Młodzi z naszej parafii uczestniczyli 6 września w diecezjalnym spotkaniu młodzieży w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Skulsku.

Wspólnoty, modlitwy i radosnej zabawy mieli okazję doświadczyć uczestnicy spotkania „Młodzi u Miriam”, które 6 września po raz drugi odbyło się w Skulsku. Do stóp Matki Bożej Bolesnej przybyła młodzież z różnych zakątków diecezji włocławskiej. 425 osób deszczową sobotę przeżyło w klimacie otwartości i młodzieńczej energii.

Młodzi u Miriam

Spotkanie rozpoczynające nowy rok formacji odbyło się pod hasłem „Nadzieja ma młode imię”. Temat był nieprzypadkowy. Jak wyjaśnił ks. Adrian Nowicki, diecezjalny duszpasterz młodzieży, nadzieja podczas trwającego Roku Jubileuszowego szczególnie towarzyszy rekolekcjom, pielgrzymkom, wydarzeniom. – Chcieliśmy, żeby młodzi wiedzieli, że Bóg w nich pokłada nadzieję. By ją mieli, jeśli chodzi o ich przyszłość, marzenia, pragnienia i różnego rodzaju pasje – mówił kapłan.

Uczestnicy pytani o oczekiwania wobec spotkania mówili o chęci doświadczenia wspólnoty i nadziei na spotkanie wierzących rówieśników. Z Sieradza ze znajomymi przybyła Zosia należąca do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. – Przyjechałam, żeby poczuć młodego ducha, spotkać w młodych osobach Pana Boga, umacniać swoją wiarę i poznać nowe, fajne osoby, które tak samo jak ja wierzą – stwierdziła licealistka.

Kościół miejscem nadziei

Program spotkania Młodych u Miriam ułożono tak, by uczestnicy mogli spędzili ten dzień w obecności Boga i Maryi oraz swoich rówieśników. Po zawiązaniu wspólnoty wysłuchano świadectwa Leny Dzieciątkowskiej, reprezentantki Polski, wicemistrzyni świata i mistrzyni Polski w kickboxingu. Sportsmenka podzieliła się swoją historią, w której istotną rolę odgrywa nie tylko sport, ale i wiara. Słuchacze mogli się przekonać, jak wiele wspólnego mają ze sobą te dwie rzeczywistości. Nie tylko w sztukach walki potrzeba wytrwałości. Zmagania i walki można doświadczyć także w życiu duchowym. Po świadectwie przyszła pora na poprowadzone przez mistrzynię warsztaty.

Temat nadziei poruszył ks. Mateusz Włosiński w swojej konferencji. Wychodząc od Tradycji, Pisma Świętego oraz dwóch wielkich myślicieli chrześcijańskich: św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, wyjaśnił, że nadzieja jest chrześcijańską zdolnością do tego, by pragnąć szczęśliwego życia z Chrystusem jako naszym autorytetem. W drugiej części wystąpienia zebrani stanęli przed pytaniem: dlaczego właśnie Kościół miałby być miejscem nadziei? – Z potrójnego tytułu właśnie Kościół takowym miejscem jest: ponieważ w Nim jest obecny i dostępny w spotkaniu Chrystus, ponieważ tenże Chrystus w Kościele daje nadzieję poprzez uzdrawianie sakramentami i wreszcie, ponieważ w Kościele akcent pada bardziej na nadzieję aniżeli na optymizm, który nie potrafi uzasadnić niezłomnej postawy wobec przeciwności, tak jak robi to nadzieja – wyjaśnił kapłan.

Czytajcie życiorysy świętych

Centralnym punktem była Eucharystia, której przewodniczył ks. bp Krzysztof Wętkowski. Biskup włocławski w homilii zauważył, że to już kolejne spotkanie młodych w Skulsku. Położone w urokliwej okolicy sanktuarium nazwał miejscem szczególnie przeznaczonym dla modlitwy młodzieży naszej diecezji. – Jest to miejsce dla was wybrane, abyście tutaj właśnie mieli możliwość spotkania tak dorocznego, jak i rekolekcji, które miały tutaj miejsce na przełomie czerwca i lipca – mówił ksiądz biskup.

Podczas spotkania w prezbiterium wystawione były relikwie Carla Acutisa. Wydarzenie odbyło się bowiem w przeddzień beatyfikacji Acutisa i Pier Giorgia Frassatiego. Również do tego faktu nawiązał biskup Wętkowski. Zachęcał do zapoznania się z ich inspirującymi biografiami, dzięki którym można poznać sposób, w jaki doszli do świętości. – Czytajcie życiorysy świętych! Zobaczcie, jak proste i zwyczajne było ich życie, pełne także radości i włączenia w życie świata, w którym wtedy byli. Co doprowadziło ich do tego, że możemy ich dzisiaj nazwać świętymi? To wytrwałość, prosta, codzienna droga, w której wielu z was ma doświadczenie udziału.

Nawiązując do przeznaczonych na ten dzień czytań, biskup diecezjalny zachęcał do zastanowienia się, czym się karmimy, co wypełnia nasze myśli i czyny. – Im bardziej człowiek idzie w drogę zerwania z Bożymi przykazaniami, tym trudniej jest mu potem wrócić. Często jeden grzech nakłada się na następny. Kiedy odkłada się sakrament pokuty, człowiek staje się niespokojny, obojętny na Boga i samego siebie – mówił zachęcając do ciągłego wracania na drogę nadziei. Najpewniejszą nadzieją w życiu jest nadzieja na spotkanie Boga. Osobista, coraz głębsza więź z Bogiem, modlitwa, sakramenty – to dzięki nim człowiek wchodzi w rzeczywistość myślenia Bożego, uczy się inaczej patrzeć na otaczające sprawy i odczytywać Bożego Ducha. – Idźcie z przekonaniem, że Bóg jest dobry i że podtrzymuje wasze życie po to, abyście umieli podtrzymywać życie innych – zakończył homilię biskup włocławski.

Potrzeba wspólnoty

Słuchając świadectw swoich rówieśników, młodzi mieli okazję przekonać się, że warto żyć Bogiem i angażować się w życie Kościoła, który jest większy niż parafia. Młodzi opowiadali o wspólnotach, do których należą, służbie Bogu i bliźniemu, wyjazdach na pielgrzymki i na misje. Jak wygląda dzień wolontariusza podczas Oazy Chorych oraz pieszych pielgrzymek z osobami z niepełnosprawnościami mówiła Zuzia. – Doświadczamy tego, że niczym się nie różnimy z osobami chorymi. Każdy z nas ma potrzebę bliskości drugiego człowieka – przekonywała. Służbę przy ołtarzu polecał Paweł, który ministrantem został mając zaledwie sześć lat. – Pozwoliło mi to pogłębić wiarę. Gdy byłem młodszy, śmiali się ze mnie. Bolało mnie to i się wstydziłem. Dziś czuję, że moja służba i wiara nie jest wstydem a dumą – dzielił się.

Zdaniem Julii wspólnota jest doskonałym wyborem dla każdej młodej osoby, która pragnie pogłębiać swoją relacje z Bogiem. W takiej grupie można także znaleźć wsparcie i przyjaźń. Gdyby nie wspólnota, Agata nie byłaby w stanie podjąć decyzji o wylocie na misję do Afryki. Z kolei o tym, jak niewiele nas różni od katolików z odległych miejsc, opowiadała Gabrysia wspominając pielgrzymki, w czasie których doświadczyła wspólnoty osób z różnych krajów.

Idźcie z nadzieją

Podczas adoracji Najświętszego Sakramentu młodzież pytała, gdzie Jezus ich powołuje. – To Ty zgromadziłeś nas wokół Siebie. Chcemy doświadczać Twojej mocy w swoim życiu, Twojej obecności – mówił prowadząc modlitwę ks. Adrian Nowicki. Duszpasterz zachęcał, by przeżyć adorację nie myśląc, jak wiele osób jest wokół, ale ze świadomością, że każdy został zaproszony na to spotkanie z Jezusem jako konkretna osoba, na której Bogu zależy i którą Bóg widzi. – Jezus pokłada w Tobie nadzieję. Powiedz Mu w sercu: Panie jestem dla Ciebie; gotowy, by Ci służyć, byś we mnie działał, byś mnie prowadził.

Po uwielbieniu poprowadzonym przez zespół NAPRAWDĘ nastał czas na zabawę. Mimo deszczowej aury młodzież wraz z duszpasterzami chętnie bawiła się przed sceną na terenie sanktuarium. Wieczór zakończył pełen energii i dobrej muzyki koncert Siewców Lednicy. Tańczono, śpiewano, zawiązywano nowe znajomości. Dla wielu uczestników wydarzenie było pomocą w umocnieniu swojej wiary i wejściu w nowy rok formacyjny z nową NADZIEJĄ.

Tekst i zdjęcia Justyna Zacharek

Parafia Św. Jakuba Apostoła w Siniarzewie

Polecane strony

Intencje

Kontakt

kancelaria@siniarzewo.pl

Siniarzewo 62, 87-705 Siniarzewo