Parafialne dziękczynienie za tegoroczne zbiory w Siniarzewie rozpoczęła Msza Święta, której w świątyni przewodniczył 31 sierpnia ks. inf. prof. Krzysztof Konecki.
Parafialny festyn z loterią
Eucharystię bezpośrednio poprzedziło poświęcenie dożynkowego wieńca, o co poprosili tegoroczni starości dożynkowi Anna i Jarosław Dąbrowscy, reprezentujący miejscowość Wola Bachorna, której mieszkańcy przygotowali tegoroczny wieniec. Wraz z wieńcem, który w tym roku przyjął kształt statku, w uroczystej procesji, przedstawiciele wszystkich sołectw z terenu parafii wnieśli do świątyni bochny chlebów.
– Dożynki to także okazja do wyrażenia naszej wdzięczności i szacunku Wam drodzy rolnicy, którzy swoją piękną i ofiarną pracą, służycie wszystkim bez wyjątku, niezależnie od tego kim są, czym się zajmują i w co lub kogo wierzą. Staropolskie przysłowie mówiło, że „od myszy do cesarza wszyscy żyją z gospodarza” – zaznaczył w homilii ks. Konecki
Oprócz podkreślenia dziękczynienia, ksiądz profesor wskazał jeszcze na dzielenie, a więc miłość, której nie może zabraknąć w chrześcijańskim postrzeganiu rzeczywistości. – Pewnego razu zapytano Matkę Teresę z Kalkuty, kiedy zniknie na ziemi głód? Kiedy ludzie nauczą się dzielić, odpowiedziała święta. Każdy człowiek niezależnie od wyznawanego światopoglądu a zwłaszcza uczeń Chrystusa powinien posiąść sztukę i umiejętność dzielenia się chlebem, dzielenia się tym co posiada z biednymi i potrzebującymi. To jest chrześcijańskie DNA, które polega właśnie na dawaniu, nie na braniu – mówił.
Podczas licznej obecności uczniów, tuż przed pierwszym wrześniowym dzwonkiem, nie zabrakło odniesienia do szkoły. – Jest już pewną niepisaną prawidłowością, że kiedy człowiek dzieli, to Pan Bóg mnoży. To jest ta Boża matematyka, której nie uczą ani w szkołach, ani na uniwersytetach, ale my chrześcijanie stosujemy ją w życiu i wielokrotnie doświadczyliśmy, że to co daliśmy innym wróciło do nas bardzo szybko i w trójnasób. Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii ostrzega, abyśmy nie gromadzili skarbów dla siebie, ale byli bogaci u Boga. Bowiem życie człowieka nie zależy od jego mienia i od tego co posiada, ale od jego zjednoczenia z Bogiem, od tego jak blisko jest on serca Boga – podkreślił ks. Konecki komentując odczytany w liturgii fragment Ewangelii.
Po modlitwie wiernych, główny celebrans poświęcił przyniesione do świątyni bochny chleba, który rozdawany był po zakończeniu Eucharystii. Natomiast po rozdaniu Komunii świętej, odbył się obrzęd błogosławieństwa uczniów i poświęcenia szkolnych przyborów. Tego dnia najmłodsi uczestnicy liturgii przynieśli do kościoła swoje tornistry i plecaki, a w nich mnóstwo akcesoriów, które będą im pomocne w codziennej nauce w szkole.
Po zakończonej Mszy świętej, w ogrodzie przy plebanii odbył się festyn, gdzie na uczestników czekało mnóstwo atrakcji. Dla dzieci przygotowanych zostało m.in. kilka zjeżdżalni. W zorganizowanej wysiłkiem całej parafii loterii fantowej, na której w nieco ponad godzinę sprzedano 700 losów główną nagrodą był opryskiwacz ufundowany przez producenta maszyn rolniczych firmę TOLMET. Wśród nagród znalazło się jeszcze wiele cennych przedmiotów, takich jak rower górski, air fryer, ekspres do kawy czy bony do drogerii, ufundowane przez parafian i proboszcza. Wymiernym owocem wielu dni przygotowań i zaangażowania parafian będzie zakupione po dożynkach nowe tabernakulum.
Aleksandra Świtalska
Fot. Marlena Nawrocka




